Wielka akcja policji i UOKiK. Funkcjonariusze weszli do mBanku oraz ING Banku Śląskiego
"Prowadzone postępowanie dotyczy zasad oceny zdolności kredytowej przy udzielaniu kredytów hipotecznych. Prezes UOKiK sprawdza, czy przekazywanie przez banki, za pośrednictwem BIK, informacji m.in. o liczbie zapytań kredytowych, jest niezbędne do oceny tego, czy klient może spłacić zaciągnięte wieloletnie zobowiązanie. Ocena wiarygodności kredytowej uwzględnia bowiem nie tylko historię spłat, poziom zadłużenia oraz liczbę i rodzaj zobowiązań, ale również liczbę składanych zapytań kredytowych. W praktyce może to oznaczać, że świadomy i racjonalny konsument, który porównuje oferty kilku banków, otrzymuje niższą ocenę punktową niż ten, który skorzysta z oferty wyłącznie w swoim macierzystym banku. Prezes UOKiK weryfikuje więc, czy takie rozwiązanie przyjęte przez sektor i funkcjonujące przez wiele lat nie zniechęca konsumentów do poszukiwania i wyboru najkorzystniejszej oferty kredytowej" – czytamy w komunikacie.
Chodzi o miliony klientów
Równolegle Urząd bada, czy sposób gromadzenia, przetwarzania i udostępniania przez BIK informacji o zapytaniach kredytowych może stanowić nadużywanie pozycji dominującej, podano.
"Kwestie analizowane w postępowaniu są niezwykle ważne zarówno dla funkcjonowania rynku finansowego, jak i milionów konsumentów ubiegających się o kredyt, w szczególności hipoteczny. Wymaga to z naszej strony gruntownej analizy materiału dowodowego i wyjaśnienia tej budzącej wiele wątpliwości sprawy. Świadomy konsument nie może być w żaden sposób karany obniżeniem zdolności kredytowej za swoją aktywność w uzyskaniu najlepszej oferty i warunków kredytowych. Musimy zapewnić, aby wymiana informacji w sektorze bankowym służyła rynkowi i konsumentom, nie ograniczając konkurencji pomiędzy bankami" – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.
Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest obecnie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, prezes UOKiK może wszcząć postępowanie antymonopolowe, które może zakończyć się sankcją do 10% obrotu w przypadku stwierdzenia praktyk ograniczających konkurencję, podano także.
Biuro Informacji Kredytowej to podmiot prywatny, będący własnością dziewięciu banków komercyjnych oraz Związku Banków Polskich. W ramach procesu oceny zdolności kredytowej klienta i analizy ryzyka kredytowego banki korzystają z baz danych Biura Informacji Kredytowej, które gromadzi, przetwarza i udostępnia dane o historii kredytowej klientów z całego rynku kredytowego w Polsce, jako jedyna tego typu instytucja. Banki i BIK powinny jednocześnie przetwarzać i udostępniać wyłącznie te dane, które są istotne i mają rzeczywisty wpływ na ocenę zdolności do spłaty kredytów, przekazano w materiale.